Na-odpornosc.pl

Zdrowie i medycyna. Portal z artykułami o zdrowiu.

Złamana noga – to może przytrafić się każdemu

złamana noga

Złamana noga opatrzona gipsem lub szyną, to widok częsty w okresie zimowym, kiedy to na urazy w wyniku poślizgu i upadku narażeni jesteśmy wszyscy. Istnieją jednak grupy szczególnego ryzyka, narażone przez cały rok – sportowcy i osoby w podeszłym wieku. W zależności od rodzaju i intensywności uprawianej dyscypliny kończyny sportowców są szczególnie narażone na wypadki, również na złamania. Dla osób starszych, o łamliwych kościach, niebezpieczny może być każdy upadek.

Rodzaje złamań

Złamana noga może dojść do siebie po kilku tygodniach, ale może też stanowić prawdziwy dramat trwający miesiącami, po którym pacjent nigdy nie dojdzie do siebie.

Najbardziej niebezpieczne i trudne są złamania kości udowej i biodrowej. Muszą one być leczone operacyjnie i najczęściej stabilizacja złamania polega na skręceniu kości za pomocą specjalnych śrub. Złamana noga to uraz szczególnie niebezpieczny i trudny w przypadku osób starszych, których kości są mniej gęste i mocne. Zwłaszcza kości kobiet, które częściej cierpią na osteoporozę.

Nie zawsze jednak złamana noga jest tak wielkim dramatem. W przypadku złamania zamkniętego kości goleni, zwłaszcza gdy chodzi o młody i silny organizm, wystarczy kilka tygodni unieruchomienia i kilka kolejnych na rehabilitację. Złamana noga po jakimś czasie stanowi tylko wspomnienie.

Postępowanie w przypadku złamania

 Złamana noga zawsze powinna być prześwietlona a tryb dalszego postępowania określony przez specjalistę chirurga. To on ocenia jaki rodzaj unieruchomienia i na jak długo powinien być zastosowany.

 Zanim jednak pacjent trafi do specjalisty a noga zostanie prawidłowo opatrzona, złamanie musi być rozpoznane przez samego pacjenta. Często zdarza się, że złamana noga trafia pod opiekę specjalisty z opóźnieniem, bo złamanie, zwłaszcza zamknięte, bywa mylone ze zwykłym stłuczeniem, czy zwichnięciem. Dopiero trudny do zniesienia i trwający w czasie ból przekonuje, że to coś więcej.

Nie szukając jego pomocy od razu po urazie, pacjent naraża złamanie na przemieszczenia i powikłania.